Link do zewnętrznego obrazka
Soo mnie puścił i od razu zaczął się przebierać. Zaczął od koszulki, tym razem prezentując swoje całkiem przystojne plecy. Zaczerwieniłam się lekko i odwróciłam w stronę okna, zanim zaczął zmieniać spodnie, próbując skupić wzrok na jakimkolwiek obiekcie po drugiej stronie, żeby odwrócić swoją uwagę od przebierające go się za mną chłopaka. - Na prawdę mógł iść do łazienki. Ja rozumiem, że może w jego odniesieniu jak jesteśmy parą, to może sobie pozwolić na takie rzeczy, no ale... to chyba trochę zbyt szybko. - westchnęłam. - Czyli przy Rose też się często przebierał? Moment. A jeśli z nią spał? Czytałam, że podczas pierwszego stosunku między ludzkiego bardzo często nawiązują się pewna specyficzne silne więzi... A Soo był bardzo przywiązany do Rose. - Otworzyłam szeroko oczy i obróciłam się w kierunku chłopaka, który w tym momencie trzymał w dłoni telefon i poczułam ukłucie w lewej piersi. Widząc, że już się nie przebiera, minęłam go obojętnie idąc do łazienki. W końcu zdałoby się umyć zęby... Wykonując tę czynność ganiłam się w myślach. - Co mi w ogóle do głowy przyszło? Po co mi się nad tym zastanawiać? Przecież to nie moja sprawa. - splunęłam pastą. A ucisk pod sercem stawał się większy. Sama stwarzałam sobie kolejne problemy, których już i tak było sporo... Przemyłam twarz lodowatą wodą i spojrzałam w swoje odbicie. Pewnie powinnam ukryć siniaki pod grubą warstwą fluidu, ale nie miałam na to siły. Rodzice Soo i tak znali sytuację w jakiej się znalazłam, więc była szansa, że nie przerazi ich to tak bardzo. Rozczesałam jeszcze włosy, wyszłam na korytarz, gdzie czekał na mnie chłopak i bez słowa, nawet na niego nie patrząc zaczęłam zakładać swoje ulubione trampki.
Ostatnio zmieniony przez Ojsa (19-04-2015 o 17h20)