Link do zewnętrznego obrazka
Usłyszałem spanikowany krzyk Roszpunki i natychmiast się odwróciłem. Mój przyjaciel leżał na podłodze, a ona klęczała i straszliwie się trzęsła. Kobieta stojąca do tej pory za drzwiami widząc nieprzytomnego Andrew'a uciekła. Pewnie nie chciała mieć z tym nic wspólnego... Typowe... pomyślałem gorzko. Spanikowany rzuciłem się w stronę mojego przyjaciela.
O nie, o nie, O NIE ONIE! Mówiłem, że to nie najlepszy pomysł. A teraz mój brat, mój młodszy braciszek...
*MOŻE BYŚ TAK SPRAWDZIŁ NAJPIERW CZY ODDYCHA I CZY MA PULS, A NIE!*
Roszpunka pochylała się nad twarzą Andrew'a i błagała go by żył. Miała zamknięte oczy, więc nawet nie zauważyła kiedy wsadziłem dłoń między ich twarze. Całe szczęście poczułem lekki podmuch ze strony Andrewa. - Oddycha!- pomyślałem z ulgą, ale schwyciłem nadgarstek Andrewa by się upewnić. Dało się wyczuć puls, ale serce chłopaka biło bardzo wolno. Spojrzałem na spanikowaną Roszpunkę. Zaczynała ciągle w kółko nucić tą melodię, za pomocą której uleczyła sobie kostkę, niestety nie skutecznie. Światło na jej palcach to rozbłyskało to gasło.
"Magia wymaga całkowitego skupienia z twojej strony, nic nie może cię rozpraszać, ni ci przeszkadzać.
Na chwilę pomyślisz o czymś innym i...
Nie mam bladego pojęcia skąd słowa Angeli nagle mi się przypomniały. Usłyszałem to tak wyraźnie, jakby siedziała w mojej głowie.
Normalnie bym się przejął, ale w tym momencie miałem poważniejszy problem. Jeśli mój przyjaciel miał przeżyć, musiałem uspokoić Roszpunkę.
Ująłem delikatnie jej dłoń. Nadal nie przestawała nucić. Z jej oczu kapały łzy.
Objąłem ją, zmuszając, by na chwilę zerwała kontakt z Andrew'em.
Głaskałem ją po głowie, szepcąc - Cii... wszystko będzie dobrze. On żyje, jest bardzo słaby, ale żyje.
Jeśli mu pomożesz, wszystko powinno być w porządku...
Gdy przestała się trząść, rozluźniłem lekko uścisk i spytałem - Pomożesz mu?. - Patrzyłem jej prosto w oczy. Gdyby wtedy zgodziła się zjeść zamiast czerpać z nas energie...eh.. ale w tym momencie była jedynym ratunkiem dla Andrew'a. A w zasadzie to i dla mnie.
Ostatnio zmieniony przez Ojsa (23-07-2015 o 16h06)