My nawet kółek w szkole nie mamy... XDD
Z Unii dostaliśmy dofinansowanie na ekopracownię w zeszłym roku... Nie wiem, czy młodsi z tego korzystają, ale u nas jedyne co jest w użyciu to tablica interaktywna. I to tylko w takim użyciu, że pani nam na niej ebooka wyświetla. :') Pisaki do tablicy już dawno rozładowane. Eh, ta nauczycielka to masakra, dostała masę narzędzi i z nich nie korzysta.
Aż człowiek ma ochotę włamać się do tych pozamykanych szafek i wyjąć jakieś cudeńka. Wiem, co tam jest, bo byłam na lekcji pokazowej, kiedy to babka chwaliła się do gazety, co dostaliśmy.
Chociaż nie, mieliśmy też dofinansowanie na remont. I na xboxa w świetlicy. xD Plus dwa stoliki piłkarzyków i jakieś zabawki dla dzieciaków. Tego to nawet można używać, wow.










