Help, chciałam zrobić sorbet z zielonej herbaty, a on kolorem przypomina mi wodę, którą jako dziecko wylewałam z miski po upraniu ubrań lalek... XDDD Mam nadzieję, że przynajmniej będzie smaczny... Jako płyn jest mega słodkie, ale może zamrożone będzie już lepsze.
Yh, mam dziwne wrażenie, że nie powinnam dotykać się kuchni już nigdy więcej... A przynajmniej nie kombinować z takimi rzeczami, do których w internecie jest tylko kilka przepisów i to takich, które różnią się ilością podstawowych składników... W końcu jest różnica między 400 g, a 100 g cukru. ._.









Zwłaszcza, że też się raczej nigdy nie mogę opalić. Nie spalam się, ale też niestety nie opalam.