Obstawiam że nie zdają Ci którzy do niego nie podejdą xD chyba tylko tak się nie da zdać
o ile w ogole xd

Strony : 1 ... 55 56 57 58 59 ... 74
Obstawiam że nie zdają Ci którzy do niego nie podejdą xD chyba tylko tak się nie da zdać
o ile w ogole xd

Dokładnie - jedynym sposobem na niezdanie egzaminu jest niepojawienie się na nim XD
Ostatnio zmieniony przez Iremi (18-04-2016 o 22h42)
Szkoda, że tak nie ma w szkole średniej. Pojawisz się to zdajesz zawsze z oceną pozytywną, wiedza na drugim miejscu w celu podwyższenia oceny. Ale tam się z Tobą już tak nie bawią niestetyXD

To ja sobie poczekam aż zaczniecie matmę opisywać 
No, więc od razu:
Co tam było ciekawego na przedmiotach ścisłych? Jak sobie poradziliście?
Też jestem tego ciekawa


Matma łatwiutka, zwłaszcza zadania otwarte ^^ Zamknięte zresztą też
Wszyscy wychodzili z matmy zadowoleni 
A wcześniej były przyrodnicze:
Biologia - dość łatwa (tylko jedno zadanie było takie 2/10 XD)
Chemia - średnia (część zadań łatwych, ale nad kilkoma trzeba było pomyśleć XD)
Fizyka - tutaj jestem nieobiektywna, bo nasza klasa ma straszne tyły w fizyce, ale wydawało mi się najtrudniejsze ze wszystkich
Geografia - łatwiutka, choć w jednym dałam się podpuścić XD
Iremi mądra to będzie miała dużo punktów c: 

Podpinam się pod słowa Iremi, matma na poziomie pierwszej/drugiej gimnazjum, a otwarte do zrobienia w jednym działaniu. Gdyby nie wychowawca matematyk siedzący w komisji wyszłabym po 20 minutach xD
Przyrodnicze też nie były trudne, choć powiem coś zupełnie odwrotnego - chemia szybciutka i przyjemna, a biologia mogła wywołać lekki zgrzyt. I tak w geo zabiło mnie "prawie połowa", bo jaki przedział jest uznawany za prawie połowę? :')
Na fizyce zawaliłam zadanie z optyki, a całą resztę na szczęście jeszcze rano tłumaczył mi kolega z mat-fizu ^^
Jeszcze jutro angielski i wreszcie koniec, tylko czekać do połowy czerwca na wyniki~
Ja narzekałam, że zwaliłam przyrodnicze i chwaliłam matmę, a tu bum, według sugerowanych odpowiedzi przyrodnicze zrobiłam lepiej. XDDD
Obym znów nie zrobiła jakiegoś durnego błędu na rozszerzeniu z ang, bo się załamię jak mi po raz trzeci zabraknie jednego punktu do 100%. XDD

Cieszę się, że nie poszło Wam najgorzej


co do egzaminu...jak na razie poszło mi nawet w porządku.
Pomijając historię oczywiście, bo od razu jak ją otworzyłam to chciałam walnąć głową o ławkę, a jak sprawdziłam ile mam źle... :') Nie skomentuję :') W tym straciłam jeden punkt przez to, że od razu zaznaczałam na karcie- brawo ja :') Chodzi mi o tajemniczych Kazimierzów. Na początku miałam dobrze, potem źle, a jak chciałam dobrze...to już nie mogłam bo było źle x.x
Polski był banalny...ale charakterystyką mnie dobili...w sumie nie tylko mnie, ale połowę osób na sali. Było słychać niezbyt zadowolone komentarze, jęki rozpaczy...a z klasy "b" podobno napisało charakterystykę tylko trzech człowieczków.
A dzisiejsze egzaminy poszły w miarę sprawnie. Dowiedziałam się między innymi (już po) gdzie leży Bułgaria (brawo ja x2) i że myliłam szerokość z długością (brawo ja x3).
Z matmy mam tylko trzy błędy (w tym jeden w chyba najprostszym zadaniu w arkuszu- tym ze średnią arytmetyczną :') zrobiłam w sumie wszystko na luziku, nie było żadnych trapezów do obliczania, więc było ok ;-)
Aktualnie moje wyniki prezentowałyby się tak:
Historia i WOS- 62,5% (Ech wy Kaziki x.x)
Polski- 95% (bez charakterystyki)
Matematyka- 89,3% (łącznie z otwartymi, więc jest ok)
Przyrodnicze- 78,5% (Ech ty Bułgario x.x)
W sumie mi to pasuje. Nie jest najgorzej, co do angielskiego to spodziewam się, że tak jak na próbnych pójdzie mi dobrze, bo w sumie ten język poza gramatyką nie jest jakoś konkretnie skomplikowany. Muszę tylko powtórzyć miesiące i dni tygodni bo mam z tym czasami problemy :-/
Ale będę się najbardzij cieszyła kiedy będę to miała za sobą :3

Echh... Jednak nie mogłam się powstrzymać i sobie obliczyłam XD Nie wszędzie jestem pewna swoich odpowiedzi, więc może być wahanie o jakieś 2 punkty w plusie.
Historia i WOS
ok. 88%
Sama historia 85%
Sam WOS 100%
PRZYRODNICZE
ok. 79%
Sama biologia 71%
Sama chemia 83%
Sama fizyka 71%
Sama Geografia 83%
Najbardziej nie mogę sobie wybaczyć geografii, bo gdybym doczytała zadanie, to bym miała 100% ;-;
No ładnie ładnie Ci powiem :d e tam 100% punktów to nie w życiu wszystko c:

To ja od razu:
A jak tam języki? 
Trudne było?
Pewnie już chcą odpocząć od egzaminów więc myślę, że ten temat można zakończyć nie męcząc już naszych gimnazjalistów 

Jest 1 osoba, którą chętnie bym niewiarygodnie pomęczyła, ale reszcie możemy odpuścić 
To pomęcz może ją na prywatnej wiadomości?
Wiem jakie to męczące. Jak pisałam kilka lat temu to też wszyscy pytali jak poszło ale nie chciało mi się wszystkim robić długich opowiadań z tego więc już po prostu mówiłam, że dobrze 
Ostatnio zmieniony przez Pacia69 (20-04-2016 o 14h09)

Nie chcę pisać do Iremi, bo się z nią nie da gadać, ale pomęczyć to chętnie.
Ona na serio się zachowuje jak hejterka i mnie to denerwuje.
No co? Takie zachowania nie są normalne.
W sensie nie powinna się tak do mnie zwracać, bo to nie jest miłe.
Nie każdy ogarnia warstwy, a swoim pytaniem o te warstwy nikogo nie uraziłam, a ona i tak się wściekła 
Ostatnio zmieniony przez KanapkaczusHighus (20-04-2016 o 16h31)
Szczerze powiem, że nie wiem bo Iremi jakoś chętnie mi odpowiedziała jak czegoś nie wiedziałam 

KanapkaczusHighus wszelkie obiekcje w stosunku do jakiejkolwiek użytkowniczki/użytkownika lepiej załatwiać poprzez wiadomość prywatną, aby nie budzić niepotrzebnych dyskusji tutaj, na forum.
Jutro już czwartek, jak miło! Jakieś plany na weekend? 
Zgadzam się
Nasza kochana mogłaby się obrazić. U mnie brak planów niestety
mam nadzieję, że do jutra coś wymyślę 

Pacia69 napisał
No ładnie ładnie Ci powiem :d e tam 100% punktów to nie w życiu wszystko c:
Ostatnio zmieniony przez eufrozyma (21-04-2016 o 00h21)
Wiesz bardziej się liczy to co w głowie. Mogłaś mieć farta i np. strzelając zdobyć te punkty a później znasz odpowiedzi do otwartych i masz 100% ale co z tego jak w głowie masz... mało XD

Ech... Mi jest wstyd za moje (najprawdopodobniej) 92% z matmy ;-; W jednym nie doczytałam polecenia, a w drugim zgubiłam przy przepisywaniu potęgę T^T
Boję się dziś spojrzeć w oczy mojej matematyczce D:
Aż mi się przypomniał kolega ze swoimi 100% z matmy na próbnym... Na drugim miał już sporo mniej i matematyczka się tak dziwnie na niego patrzyła, mówiąc, że nie zawsze się ma 100% xD
Cóż, mi nigdy maks punktów z matmy nie groził. :'D CHYBA będę miała 75% i jestem hepi. Ale też zła na siebie za ten kichany rower - obliczyłam cenę po obniżce i taką zaznaczyłam, bo nie doczytałam, że każą zaznaczyć przed obniżką. ._. W każdym razie, poszło mi lepiej niż na próbnym i tylko to się liczy. XD Do technikum i tak nie muszę mieć setek, więc yolo. 8 )
A z angola się załamałam. Dwa durne błędy na podstawie! Czemu, czemu nigdy nie sprawdzałam co to znaczy habits?! To słówko mi się przewija w życiorysie co chwilę i oczywiście musiało się także przewinąć na egzaminie i ukraść mi moje 100% ;_;
Za to na rozszerzeniu jeszcze u siebie błędów nie znalazłam, ale w obu nie sprawdzałam sugerowanych odpowiedzi, żeby się nie dobijać. Byle mi tylko e-mail ocenili (napisałam chyba ze 120 słów, a maks jest 100...) i wszystko będzie cacy.
W ramce się zmieściłam, może się nie skapną?? Wszystko zależy od egzaminatora... Jak będzie jechał żywcem z klucza, to mam przekichane.
A, jeszcze. Co do planów - siedzę dziś w domu, bo nam wicedyrcia kazała dziś i jutro zrobić sobie wolne, kochana kobieta. Jutro za to pomykam na dni otwarte do mojego starannie upatrzonego technikum, a w sobotę jadę do Focusa w Piotrkowie. Miało być dzisiaj, ale moje kpoperki siedzą w szkole, nawet te świeżo po egzaminach. ;_;
Ostatnio zmieniony przez Majerankowa (21-04-2016 o 09h09)
