Powiedzcie mi czy to jest plagiat,moja stylizacja to ta pierwsza,a ta seledynowa nie jakiej LemonKa, różni się tylko kilkoma detalami . Bo nie wiem czy mam jej coś pisać.

Powiedzcie mi czy to jest plagiat,moja stylizacja to ta pierwsza,a ta seledynowa nie jakiej LemonKa, różni się tylko kilkoma detalami . Bo nie wiem czy mam jej coś pisać.

Ja bym powiedziała, że to plagiat. Bo aż za dużo pasuje, włączywszy oczy, fryzurę i kolor włosów. Już nie wspominając o stylizacji...
Co najciekawsze pisała do mnie ostatnio,czy może podpatrzeć jedną stylizację i się zgodziłam,że nie mam nic przeciwko,ale żeby być,aż tak bezczelnym... Brak mi słów.

Zestawienie sukienki i marynarki jeszcze by jakoś uszło.
Ale torebka, fryzura i styl "butki lalki i skarpetki" to obrzydliwe przegięcie!
Edit:
No jeżeli się zgodziłaś na "podpatrzenie"...
to sobie podpatrzyła... 
Ostatnio zmieniony przez Yuki18 (16-10-2013 o 22h07)
Już sobie to wyjaśniłyśmy, zmieniła stylizację, ale niech wie,że będę ją obserwować (bój się
).
PS: Rozumie podpatrzeć,zainspirować się ,ale nie,żeby to było,aż tak widoczne.

Jakby co ironizowałam. 
Świństwo, i miejmy nadzieję, że się nie powtórzy.
Trzeba się było nie zgadzać. Podpatrzenie =/= inspiracja niestety, dziewczyna niesłusznie została zjechana według mnie.

Czyli,że według ciebie Nivata nie powinnam nic z tym robić,bo jej pozwoliłam? Ty się słyszysz? Pozwolić podpatrzeć,a zkopiować to są całkiem dwie rózne rzeczy. Miej swoje zdanie,ale zanim coś powiesz to się zastanów. Bo wychodzi na to,że ją bronisz. I pozwalasz w ten sposób,aby inni szli za jej przykładem i kopiowali innchych.
Zajrzyj do słownika i sprawdź co znaczy inspiracja,a kopia.

YooSti napisał
Czyli,że według ciebie Nivata nie powinnam nic z tym robić,bo jej pozwoliłam? Ty się słyszysz? Pozwolić podpatrzeć,a zkopiować to są całkiem dwie rózne rzeczy. Miej swoje zdanie,ale zanim coś powiesz to się zastanów. Bo wychodzi na to,że ją bronisz. I pozwalasz w ten sposób,aby inni szli za jej przykładem i kopiowali innchych.
Zajrzyj do słownika i sprawdź co znaczy inspiracja,a kopia.
Spoiler (kliknij, aby zobaczyć)
Masz rację,tylko,że ja się źle wysłowiłam i przez jedno słowo "podpatrzeć" wyszła taka afera. Mój błąd, następnym razem przeczytam PM zanim się wypowiem i zrobi to takie zamieszanie. Dziewczyna się zainspirowała,nie podpatrzyła.

Faktycznie, spór o nazewnictwo nieco otwiera oczy na sytuację, chociaż jest parę rzeczy, z którymi muszę się tu kategorycznie nie zgodzić.
Po pierwsze nie uważam, by dziewczyna została zjechana - YooSti napisała do niej i wyjaśniła sprawę, o czym od razu poinformowała tutaj. To bardzo w porządku zachowanie i uważam, że powinno zostać zauważone na pierwszym miejscu. Komentarze były kulturalne i dotyczyły stylizacji a nie samej osoby lemonki.
Po drugie, można to wszystko wytknąć dużo lżejszym tonem od zwykłej wredoty. Niestety, zawsze będę obstawać po stronie twórcy i jakkolwiek nie docierałby do mnie argument Arii, że słowo "podpatrzeć" może mieć tyle znaczeń, nadal nie zgodzę się na stwierdzenie, by YooSti była sobie sama winna, skoro wyraziła zgodę. Może za głupotę powinno się płacić, ale szczerze mówiąc, gdyby ktoś wystosował do mnie prośbę o podpatrzenie stroju, zgodziłabym się tak jak YooSti. Wiecie dlaczego? Ponieważ ja jak i ona najwyraźniej popełniam błąd, mierząc innych swoją miarą w kwestii twórczości. Uznaję, że skoro ja nie kopiuję, to inni również słowo "podpatrzenie" rozumieją jako inspirację, w której zdecydowanie więcej jest wkładu własnego.
Byłoby miło, gdybyśmy nie oceniali YooSti pod kątem "sama jest sobie winna", bo pomimo okoliczności, to naprawdę wygląda jak karanie oryginału i obrona plagiatu. Pozostawiam już do Waszej oceny, czy to zachowanie tak do końca jest słuszne.

A ja uważam, że przede wszystkim to była sprawa między Yoosti a tą dziewczyną. Zapytała, czy może podpatrzeć - czyli nie skopiować, ale "podpatrywanie" mi - tak samo jak Arii - kojarzy się z "odgapianiem". U mnie w podstawówce to były synonimy, więc lampka już mogła się zapalić. No ale oki, dla niektórych słowa mają różne znaczenie, Yoosti spokojnie mogła zrozumieć, że dziewczyna chce się "zainspirować".
Tylko, że jak sie zainspirowała aż za bardzo, to według mnie Yoosti powinna przede wszystkim najpierw sprawę wyjaśnić z dziewczyną, że jej się nie podoba, że ta kreacja za bardzo podchodzi pod plagiat i kiedy dziewczyna zacznie się stawiać, że "sorry, ale nie zmienię, bo mi pozwoliłaś", to dopiero WTEDY pisać tutaj w tym temacie o plagiacie. Bo na dziewczynę poleciały komentarze, że "bezczelna", że "obrzydliwe przegięcie". Ja bym się czuła niesłusznie zjechana, bo w końcu dostała zgodę na podpatrzenie.
I dlatego, Lillien, to nie jest obrona plagiatu, ale obrona tej dziewczyny, na którą poleciały bardzo nieprzychylne spojrzenia. Bo sam plagiat jest niefajny, YooSti ma jak najbardziej prawo do upominania się o zmianę stylizacji, ale nie powinna dziewczyny wpisywać w Hall of Shame i w ogóle wyciągać tej sprawy, dopóki jej sama nie załatwi, bo jakby troszkę sama to zaczęła. I tyle! A same widzicie, że dziewczyna już stylizację zmieniła. Bez jakichś fochów i oburzeń.
Ostatnio zmieniony przez Hildee (17-10-2013 o 10h37)
Hildee, YooSti napisała tutaj w swoim pierwszym poście, że nie jest pewna, czy to już plagiat, czy jeszcze nie. A zatem uważam, że nie było to "wywlekanie" sprawy - chciała zasięgnąć opinii, zanim napisze do tej osoby.
P.s. Poza tym, jak dobrze sobie przypominam, z kawiarenką MariiAntoniny było podobnie - najpierw afera na forum,a potem dopiero wyjaśnianie sprawy osobiście. Bądźmy zatem konsekwentni w swoich poglądach - równie dobrze Maryśce mogłabyś napisać, że powinna najpierw sprawę załatwiać osobiście, zamiast wywlekać ją na forum. A przecież ona również zachowała się fair i po wszystkim napisała, że sprawę wyjaśniła osobiście z samą zainteresowaną.
Ostatnio zmieniony przez Lillien (17-10-2013 o 11h17)

Hoho, YooStii! Takie mocne słowa do mnie tylko za stwierdzenie, że według mnie niesłusznie pojechano dziewczynę? Akurat nie było tutaj mowy o inspiracji, a o "podpatrzeniu", więc odsyłanie mnie do słownika odeprę poleceniem nauczenia się czytać ze zrozumieniem.
POZA TYM. Chciałabym zauważyć, że skoro publicznie padło pytanie o to, czy według nas to plagiat czy nie, a ja wyraziłam swoje zdanie, że biorąc pod uwagę okoliczności imo plagiat to nie jest to nie rozumiem dyskusji, która się tutaj wytworzyła. Rozumiem, że można się wypowiadać tylko twierdząco na rzecz autorki? Trzeba to było zaznaczyć w pierwszym poście.
Ostatnio zmieniony przez nivata (17-10-2013 o 11h26)

Mam wrazenie, że ten temat powstał tylko i wyłącznie na rzecz pokoju MariiAntoniny i już tutaj nikt nie może się wypowiadać.
Zapytałam się tylko, czy to plagiat, czy nie,dopóki nie napisałam że pozwoliłam jej podpatrzeć (pomyliułam się i napisałam źle,ale jak dla mnie podpatrzeć,a inspiracja to prawie to samo,czyli,że jedna czy dwie rzeczy się znajdą takie same,a nie że prawie całość). Przyznałam się do błędu. Więc nie wiem o co ho..
Widocznie, każdy interpretuje inaczej. Ile ludzi, tyle interpretacji.

Nie, Lillien, sprawa Marii była inna i naprawdę dziwię się, ze nie widzisz różnicy między tymi sytuacjami! Maria nie wyraziła nawet pół zgody na "odgapianie" jej kawiarenki, ba, nawet o takim odgapianiu nie miała pojęcia i gdyby nie bodajże Nelumi, to byśmy zobaczyły kawiarenkę dopiero w finale. Ta dziewczyna jak najbardziej zasłużyła na znalezienie się tutaj. A ta druga dziewczyna wyraźnie zapytała o możliwość "odgapienia" na co dostała zgodę. I odgapiła. A potem została nazwana przez samą Yoosti "bezczelną" na forum publicznym i tylko i wyłącznie to mi się tutaj nie podoba! Nie popieram plagiatów, ale też nie skaczę w skrajności w skrajność no.
Ostatnio zmieniony przez Hildee (17-10-2013 o 11h35)
Nie, absolutnie nie. Temat powstał po to, żeby zgłaszać tutaj plagiaty, albo zapytywać, czy dane pomieszczenie/stylizacja jest plagiatem. I Twój post byłby w 100% zgodny z tym tematem, gdyby nie fakt, że sama zgodziłaś się na "podpatrzenie". W zasadzie czego się spodziewałaś po takim pytaniu? Że graczka użyje tej samej sukienki w innym kolorze? Tej samej torebki do kompletnie innej stylizacji? Skarpetek do bucików? To nie byłoby podpatrzenie, tylko wykorzystanie dostępnych ze sklepu przedmiotów. Naprawdę ciekawi mnie, co spodziewałaś się zobaczyć po udzieleniu zgody na podpatrzenie.
Poza tym, come on. Sprawa Marii i sprawa Yoostii to dwa różne światy, czemu w ogóle je porównujecie? O.o

Hildee, ja jej nie pozwoliłam tak jak ty twierdzisz skopiować całego stroju. Dostała pozwolenie,że moze się inspirować moimi stylizacjami, które mam na profilu. Nie pozwoliłam jej,żeby kopiowała. Więc nie wiem o co ten lincz na mnie.

Dokładnie YooSti. Stąd porównywanie - tak samo Maria się nie zgodziła na kopiowanie, jak i YooSti. A to, jak już kto rozumie słowo "odgapić" jest sprawą naprawdę indywidualną, co należało dowieść - dzięki postowi Arii.
A zatem tak, dla mnie nie ma różnicy pomiędzy tymi przypadkami, sorry not sorry.
Ostatnio zmieniony przez Lillien (17-10-2013 o 12h21)

To ja już nie wiem... To źle, że wrzuciłam tutaj kawiarnię Vitalis?
Ja nie wiedziałam, że zostałam skopiowana i pisałam do niej zanim ją tu wrzuciłam, a zdecydowałam się na to tylko dlatego, że mi nie odpisywała...

Nie, nie jest źle, od tego jest ten temat. Chodzi o osądzanie YooSti, która zrobiła dokładnie to co Ty - zapytała, czy praca innej użytkowniczki jest plagiatem, czy nie.
