Uwaga Uwaga, bardzo ważne pytanie XDD
Spoiler (kliknij, aby zobaczyć)
Kojarzy ktoś tą rudą panią z lewej strony?
''Życie jest jak tęcza, żeby miało piękne barwy, potrzebuje zarówno słońca jak i deszczu."
Strony : 1 ... 40 41 42 43 44 ... 74
Uwaga Uwaga, bardzo ważne pytanie XDD
Spoiler (kliknij, aby zobaczyć)
Nie kojarzę ;p a kto to?;p
Ma ktoś ochotę mnie wesprzeć na duchu?
Bo coś zły dzień mam -_-
xNisiax
ja grałam w coś takiego jak MF lata temu na komórce, też był supermarket, chłopaki do poznania na dyskotece, też były wyzwania i ubierało się ubrania tworząc stroje... Ale to była lamerska appka na telefon dostępna jakoś w 2007 roku, młóciłam w to z koleżankami z ławki xD Jak znalazłam MF to pierwsze skojarzenie miałam właśnie z tą komórkową gierką.
Co sie dzieje btw?
ellixp
ta włochata w fioletowym stroju to chyba Medusalith. xd
Ostatnio zmieniony przez nivata (23-09-2015 o 21h10)

No chyba, ze chodzi o ta pania z rudymi wlosami co zajmuje polowe ilustracji, z samego brzegu lewej, to wtedy jest to Medusa 
O, no właśnie, dzięki Fox za dodanie, bo też się chwilę zastanawiałam, czy na pewno o Angelę chodzi! : D
Anyway, ja zawsze chętnie wesprę na duchu - dziś nie spałam w nocy i chyba taka terapia grupowa też mi się przyda 

A co się stało, że nie spałaś w nocy?
Brrr ;<
Mi dziś jakoś tak wyjątkowo wstrętnie xD
Miałam podwyższoną temperaturę, bo mnie coś przeziębienie od paru dni łapie, a ja nie toleruję tak za dużego ciepła jak i zimna - śpisz czasem takim "półsnem", że niby zasypiasz, ale doskonale wiesz, co się dookoła dzieje? No to właśnie w ten sposób dziś spałam, nie wypoczęłam wcale
a teraz po dniu pracy w galerii mam dreszcze zimne i z kolei obniżoną temperaturę :c
A co u Ciebie, że masz obniżony nastrój?
Ostatnio zmieniony przez Lillien (23-09-2015 o 21h50)

[wtrącenie] Apropos jeszcze starego Miss Bimbo i MF - już zapomniałam, że to kiedyś tak wyglądało xD
Link do zewnętrznego obrazka
[/wtrącenie]

A...to jest najgorsze ;/ Albo, że próbujesz zasnąc, ale patrzysz na zegarek, widzisz, że już mało czasu, bo niedługo trzeba wstać i się denerwujesz i już nie zaśniesz ;/
Wszędzie jakieś wirusy panują, nawet jak się ciepło ubierzemy to i tak coś zawsze się doczepi.
Hmm..u mnie to jakoś tak wszystko na raz ;/
Staram się skupić myśli na czymś wesołym ;D
Nivata, pamięęętam tooo ;3 cóż za stare czasy ;D mojej młodości, haha ;D na angielskiej wersji jakos 2010rok xD
Ostatnio zmieniony przez xNisiax (23-09-2015 o 21h54)
Ano wyglądało, i całe szczęście - już nie wygląda!
Nooo, to jest najgorsze! Nie mam w zwyczaju przesuwania budzika (pewnie wtedy to już wcale bym nie spała xD), tylko właśnie raczej budzę się zbyt często przed budzikiem i potem mam nerwówkę i... po spaniu XD
Albo jak nad ranem pójdę do toalety to tak samo - kaplica, wiem, że już nie pośpię xD
Ano, teraz taki najgorszy czas przejściowy, u mnie mamy 12-14 stopni w dzień, a w nocy przymrozek i jeszcze z morza nam zawiewa takim lodowatym wiatrem, że do szpiku kości przenika! Ale tak naprawdę najgorszym problemem jest fakt, że budynek, w którym pracuję, jest w rzeczywistości wiktoriańskim kościołem, który oczywiście nie jest izolowany 
Eh, wiem jak to czasem jest - wszystko Ci się naskłada naraz i nic Cię nie pociesza... Może spróbuj porobic coś, co sprawia Ci najwięcej przyjemności? W ogóle nie myśl o smutach, bo im więcej człowiek o nich myśli, tym bardziej się dołuje, a to takie zamknięte koło :c
Ostatnio zmieniony przez Lillien (23-09-2015 o 22h00)

Nooo, kurde i takie denerwowanie się, że się nie wyśpimy, sprawia, że wcale nie śpimy i jest jeszcze gorzej, paranoja ;D
Ooo, mieszkasz nad morzem? To moje odwieczne marzenie ;>
Pracujesz w wiktoriańskim kościele? ;> Brzmi tak zacnie ;D
A ja we więzieniu, meheh ;< To już tak ładnie nie brzmi ;D
Staram się
Jutro już musi być lepiej..
Tylko dziś mnie to jakoś tak przytłoczyło -_-
xNisiax
Link do zewnętrznego obrazka
Najfajniejszy cytat ostatnich kilku tygodni mojego życia: "Na końcu zawsze będzie dobrze, a jeśli nie jest dobrze to jeszcze nie koniec." 
Ostatnio zmieniony przez nivata (23-09-2015 o 22h15)

Ze mna nie wygracie. Moje biuro znajduje sie w stodole na farmie z 50 tysiacami kurczakow z wolnego wybiegu XD (tak, mozna je wszystkie pomacac jak sa male i zolciutkie. To istne morze kurczakow)
No a dobrej jakości snu potrzebujemy... jak żyć! xD
Noo nie do końca, bo do morza mam godzinę, ale to nie przeszkadza, by klimat był wszędzie tu morski jak na Wyspy Brytyjskie przystało
Ja też marzę o tym, żeby mieszkać tak stricte nad morzem! Ach to marzenie, by wychodzić na spacery po plaży! Ale obecne miasteczko również szalenie mi się podoba
Pełno tu sklepów wyrwanych wręcz z Pokątnej - ciuchy jak dla czarownic potterowskich, naprawdę!
A do tego mnóstwo vintage knajpek, przez co wcale nie chce się wyjeżdżać c':
Ej, jak to w więzieniu? I jak to, że niby nieładnie brzmi? XD Dla mnie brzmi super ciekawie, opowiedz proszę coś o tym więcej!
No kościół brzmi zacnie i jest przepiękny, ale nie ukrywam, że ten chłód przez lato w ogóle nie dawał o sobie znać, ale teraz na jesień to jakaś makabra! Moja szefowa, która kupiła ten budynek wraz z zakrystią parę lat temu, postanowiła otworzyć w nim galerię sztuki oraz kawiarnię, no i ja tym wszystkim jakby "dowodzę"
Uwielbiam tę pracę, ale ten chłód... możesz sobie wyobrazić, budynek stoi nad rzeką, gdzie kiedyś notorycznie były podtopienia, trochę zajeżdża wilgocią, ale jest piękny! Nie będę oszukiwać ; D
Jutro na bank będzie lepiej! Zwłaszcza, że teraz możesz porozmawiać tutaj z nami i odciągnąć swoje myśli C:
P.s.
Fox, to faktycznie ekstremalne warunki, no ale ja byłam i na własne oczy widziałam Twoje biuro i potwierdzam, nie wygra nikt z Tobą w konkursie na najoryginalniejsze miejsce pracy lol XD
A kurczaczki są kochane <3
Ostatnio zmieniony przez Lillien (23-09-2015 o 22h18)

Nivata, dzięki <3 Cytat niezwykle trafny 
Na pewno go zapamiętam 
Haha, Fox, to z Ciebie taka prawdziwa Miss Kurczaczek ;D
ale..aż tyle kurczaków? ; O
Aaa..no chyba, że tak
Ale brr, nienawidzę chłodu ;<
A co do tych sklepów..to masz jakieś zdjęcia jak to tam wygląda?
albo jakichś uliczek?
Noo więzienie, niestety, pracuje się z niedobrymi ludzmi ;D Wiec brzmi to gorzej niż kościół, właściwie, jak dwa przeciwieństwa ;D
Ostatnio zmieniony przez xNisiax (23-09-2015 o 22h22)
Ja osobiscie z tymi kurczakami nie mam nic wspolnego XD Tak wyszlo, ze akurat jeden z zakladow biogazowych mojej firmy jest na tej farmie, wiec kurczaki to moi sasiedzi jak siedze w biurze 
Tak, jak sie dowiedzialam o tej ilosci kurczakow to sama bylam w szoku. Kiedys nawet pozwolono mi isc do jednej z szop zeby pomoc w rozladunku zoltych kurczaczkow. Niebo.
(Radio, poniewaz kurczaki pobiegna za kazdym kogo zobacza. Ma odciagnac ich uwage na czas gdy reszta jest do hangaru wprowadzana, zeby ich nie podeptac
)
I tez uwazam, ze praca w wiezieniu jest ciekawa
Chce wiedziec wiecej!
Ostatnio zmieniony przez Foxglove (23-09-2015 o 22h26)
Ano, mamy jakieś zdjęcia, jak wygrzebię, to tu wkleję co ciekawsze 
Jakie przeciwieństwa, ja z kościołem w sensie religijnym wiele wspólnego przecież nie mam - zwłaszcza, że już miejsce jest i oczyszczone, i odświęcone XD Dawaj o tym więzieniu, jeśli możesz i masz ochotę!

[fakt bez związku] Jezu zamiast usunąć jednego bloga na tumblerze skasowałam sobie całe konto i tym samym pozbyłam się swojej misfeszynowej szafy. XDD" NO CÓŻ. [/fakt bez związku]
Ostatnio zmieniony przez nivata (23-09-2015 o 22h31)

O boru te kurczaczki są nieziemskie! Dlaczego ja nie mam żadnych w okolicy asldzandlzsna D: Jedyne co bym robiła to siedziała między nimi i tykała wszystkie po kolei XD
Oh wow "pszykro" Niv xD Ja nie mam ich potem nigdzie zapisanych i jakbym to usunęła byłaby lipa xD
Ostatnio zmieniony przez nelumi (23-09-2015 o 22h35)
Nelumi, no dokladnie! One wszystkie sa takie mieciutkie i wlaza na czlowieka jak tylko usiadzie 
Ale ogluchnac przy nich mozna, takie dranie sa glosne jak sa w bandzie liczonej w tysiacach XD
To samo bym robiła Nelumi *-* Ale trzeba bardzo bardzo bardzo uważać, bo one są takie delikatne! Bałabym się, że któremuś z nich coś zrobię :'o
Ale nie wiedziałam, że są takie głośne!
Ostatnio zmieniony przez Lillien (23-09-2015 o 22h37)

Właśnie ich ćwierkanie byłoby jedyną możliwą rzeczą, która by mnie od nich była w stanie odciągnąć XD
Wierz mi, dla lezenia oblozona kurczakami bylabys w stanie poswiecic bebenki w uszach 