Dzisiaj weszlam w konkurs deco i przegladalam pomieszczenia. Natknelam sie na kuchnie, ktora przypadla mi do gustu i juz chcialam dac jej serduszko keidy cos zauwazylam... Swoja kuchnie stworzylam kilka dni po dodaniu nowych mebli (moj post z moja kuchnia znajduje sie rowiez na froum w kategori "wystroj wnetrz", gdzie prosilam dziewczyny o porade... Otoz kuchnia wydala mi sie oryginalna, do momentu w ktorym nie zauwazylam podobnych elementow. Wiem, ze kolory sa inne, meble sa inne... Ale ocenicie same..
1.Pokoj z filanu deco.
Link do zewnętrznego obrazka
2.Mój pokoj.(przepraszam, za rozowe zaznaczenie)
Link do zewnętrznego obrazka
Podobienstwa:
1. Czesc kuchenna znajduje sie po prawej na gorze.
2. To samo wykorzystanie blatu i dwoch krzesel.
3. Okno i zaluzja.
4. Kran i plyn do zmywania/mydlo
5. Lampa w tym samym miejscu.
6. Kuchenka w tym samym miejscu
7. Piekarnik w tym samym miejscu
8. Miska na owoce
9. Lodowka, smietnik i doniczka w tej samej kolejnosci i kolorach.
10. Okno po lewej.
11. Podest (czesc jadalna i kuchenna)
12. Stol w tym samym miejscu
Prosze Was o opinie.
Edit: nawet stol ten sam... Wiem, ze pokoje nie wygldaja podobnie na pierwszy rzut oka, ale prosze, przypatrzcie sie.
Edit2: identyczne podlogi, roznice sie tylko kolorem.
Ostatnio zmieniony przez Sniezyczka (26-02-2014 o 11h09)
Link do zewnętrznego obrazka
Jeśli masz niższy poziom MN bardzo proszę rzuć mi dwa wyzwania bez zakładu



Już niedługo dojdzie do tego, że spódnicy nie będzie można nosić jako spódnicę, bo jakaś inna panna stwierdzi, że ona to sobie wymyśliła - naprawdę, ręce opadają, jak widzę, że ktoś wysuwa podejrzenie o plagiat tylko dlatego, że inna dziewczyna też postawiła po prawej stół i krzesła - straszne, powinna pewnie w kuchni postawić sedes, albo basen, żeby nie było "podobnie"... Osobiście uważam, że dziewczyna, którą Śnieżyczka oskarżała o plagiat nie widziała na oczy jej kuchni z prostego powodu - w każdej gazecie dekoratorskiej pojawia się taki motyw, a najśmieszniejsze jest to, że moja ciotka ma taki blat (dodatkowo z półką) przy którym stoją dwa krzesła i dwa taborety, oddzielając część kuchenną z lodówką, kuchenką i okno, o które Śnieżyczka tak się burzyła. Serio, dziewczyny, więcej dystansu, skoro wasz pomysł jest pospolity i kompletnie "z życia", to nie liczcie, że inna dziewczyna nie wpadnie na podobny, skoro rzeczy w grze jest nie dużo.
