Ban, bo oglądam sobie pingwiny z madagaskaru xD
Forum - Missfashion.pl, gra o modzie dla dziewczyn!
Strony : 1 ... 109 110 111 112 113 ... 193
#2752 28-08-2017 o 14h32
Ban, bo siedzę sobie u babci xD
#2753 28-08-2017 o 14h54
Ban, bo ja miałam jechać do babci, ale okres mnie pokonał :<
#2754 30-08-2017 o 12h46
Ban, bo okres to zło wcielone :<
#2755 30-08-2017 o 15h35
Ban za obrażanie okresu
Ciekawe, czy jak będę go miała, to czy będę też go obrażać, pewnie tak...
#2756 30-08-2017 o 20h09
Ban, bo na stówkę, to nie podlega dyskusji! xD
#2757 30-08-2017 o 20h35
Ban, bo zgadzam się z Pine xD

#2758 31-08-2017 o 02h30
Ban, bo módl się, żebyś nie miała wielkich bóli przy nim...x'D Bo to, że niektórzy nie są się w stanie podnieść z łóżka, to wcale nie legendy :<
#2759 31-08-2017 o 13h29
Ban, bo można się też modlić o litościwą wuefistkę xD
Z moją i okresem to była masakra - OKRESTONIEHOROBA!!! JESZCZE RAZ ZOBACZĘ. JAK KTOŚ NIE CHCE ĆWICZYĆ BO MA OKRES, TO JA GO Z WUEFU NIE PRZEPUSZCZĘ! A TYMCZASEM PAŁA! SIADAJ TY I MI SIĘ NA OCZY NIE POKAZUJ! O, ALBO NIE! TRZYMAJ SIATKĘ DO SIATKÓWKI BO SPADA!!!!!!!
XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
#2760 31-08-2017 o 16h10
Ban, bo my na wf musiałyśmy się przebrać, a na zbiórce zgłosić "niedysponowana" to się miało pewne ulgi typu nie robienie pewnych ćwiczeń, mniejszy wysiłek. A jak któraś się naprawdę fatalnie czuła, to i pani była w stanie to zrozumieć i odpuścić, ale przebrać i tak się było trzeba xD
#2762 31-08-2017 o 18h43
Ban, bo u mnie w technikum było jak u Iremi, w gimbazie to mogłyśmy zgłaszać nd 2 razy w miesiącu, a w podstawówce mało kto miał okres, więc wiadomo xd
Ech, u mnie najgorzej jak przed miesiączką mam migrenę, często aż niedobrze mi się robi :< A tak to jeszcze do wytrzymania na szczęście.. chociaż bywa i nie xd
Ostatnio zmieniony przez spsr (31-08-2017 o 18h44)

#2763 31-08-2017 o 22h56
Ban, bo pozdrawiam z piekła, pierwszy okres jak miałam 9,5 roku (potem regularnie co miesiąc). Zgłaszanie w podstawówce było dużo bardziej stresujące, jakby było się czego wstydzić xD
A właśnie sobie uświadomiłam, że w liceum to u mojego pana raczej nie zgłaszamy, chyba że ma być na wf coś wyjątkowo angażującego (a rzadko się zdarza xD), albo któraś wyjątkowo ciężko przechodzi, ale o dziwo też jakoś tak albo nie trafia albo dziewczyny po prostu nie przychodzą xD
#2764 01-09-2017 o 00h29
Ban, bo u mnie w gimnazjum akceptowala zwolnienia od rodzicow nawet z powody niedyspozycji, no i jak basen ale to normalne. A w technikum to ni hu hu, nie ma czegos takiego jak brak cwiczen z powodu niedyspozycji, zglaszasz babkom ze nie mozesz wszystkich cwiczen i tyle
Espesiu, ja to mam multum nieprzyjemnych sytuacji z tym związanych już..x'D jak np wzywanie pogotowia trzykrotnie XD
Ostatnio zmieniony przez nelumi (01-09-2017 o 00h31)
#2765 01-09-2017 o 19h04
Ban, bo przekichane Iremi
Przynajmniej mogę docenić to, że mi się zaczął po 15 roku życia xxd
Pogotowia to nigdy nie wzywałam, chociaż ze dwa razy o tym pomyślałam, ale ostatecznie przeczekałam xd
Tylko że ja w ogóle jakoś do lekarzy nie chadzam. Ło boru nie pamiętam kiedy u lekarza byłam, nie licząc bilansu i szczepień oczywiście :')

#2766 02-09-2017 o 11h41
Ban, bo jezusmario, pogotowie, nie X'D
Boję się szpitali i lekarzy XDD
Ah, od poniedziałku nowa szkoła... Wreszcie dojście do niej szybkim krokiem będzie mi zajmować mniej niżeli pół godziny! xD
I wreszcie pedagog z gimbazy przestanie się mnie czepiać! <3
"No chodźź Agatko do mnie do gabinetó my się bojimy czy ty przypadkiem nerwicy jakiej nie masz!" Jezusmario, to zdanie prześladowało mnie przez ostatnie dwa miesiące gimbazy xDD
#2767 02-09-2017 o 17h43
Ban, bo wrzesień, a nie muszę iść do szkoły. Nadal dziwne uczucie xd
A może jednak to nerwica, Pine? xxd

#2768 02-09-2017 o 19h15
Ban, bo pffffffft, nawet jeśli, to nie miałam najmniejszego zamiaru mówić nic tej kobiecie xDD Jeszcze szkolna psycholog może i miałaby jakiekolwiek szanse, bo jeszcze nie zdążyła sobie u mnie nagrabić, ale ona? Nope. XD
NOA poza tym to koleżanka mojej mamy xDD
Ogółem cała sytuacja z tym, jak się do mnie przyczepiła jest dosyć... oryginalna xD
#2769 02-09-2017 o 22h34
Ban, bo tak naprawdę nie dziwię ci się, ze szkolnymi pedagog/psycholog też mam nie najlepsze doświadczenia. W gimbazie była taka dwulicowa pedagog, że niby miła i wszystko rozumie, a potem jeszcze bardziej oczerniała, a w technikum jak miałam doła przez sprawy rodzinne to usłyszałam tylko coś w stylu że inni mają gorzej. Porady na poziomie Sexmasterki :')
Jeszcze jakby to były znajome rodziców to już w ogóle masakra, współczucie xD
Zaciekawiłaś mnie tą sytuacją xd
Ostatnio zmieniony przez spsr (02-09-2017 o 22h38)

#2770 03-09-2017 o 01h23
Ban, bo myślę, że można by spokojnie już napisać całą książkę zatytułowaną "Najlepsze Porady Szkolnych Pań Psycholog i Pedagog" >.>
U mnie hitem było "Ja mam gorzej, kupa roboty, kupa papierów do wypełnienia tam leży, sama zobacz, a ja jakoś nie histeryzuję jak ty! A ty mi jeszcze teraz roboty dokładasz! Więc lepiej bądź cicho, bo jak ja zaraz ci krzyknę!" Znaczy się, to nie było słowo w słowo to samo, jednak sens dokładnie ten sam :p Gwoli ścisłości - nie, nie krzyczałam jej wtedy przed nosem, a jedynie zaczęłam rozmawiać dalej dosyć grzecznie, acz trochę innym tonem, bo całą ta sytuacja zaczęła mnie, delikatnie mówiąc, po prostu denerwować.
Dzida jedna, sprawiła, że do dzisiaj mam wyrzuty sumienia. >.>
A w sumie to całe to zdarzenie mogę ci opisać po PW, jeśli nie masz nic przeciwko xD
Ostatnio zmieniony przez Pineapple (03-09-2017 o 01h24)
#2771 03-09-2017 o 01h38
Ban, bo śmiało, chętnie poczytam xD

#2772 03-09-2017 o 02h07
Ban, bo ja takich problemów z psycholog/pedagog nie miałam.Jedynie w gimnazjum chciała ze mną rozmawiać bo byłam nieśmiała i tyle. ;0 A jeśli chodzi o okres to pierwszy dzień gdy nie wzięłam leków prawie bym zemdlała,bolał mnie bardzo brzuch i zdrętwiały mi nogi i ręce i mamę przestraszyłam.Na całe szczęście karetki nie było szybko do domu pojechaliśmy wzięłam leki i leżałam aż poczułam się lepiej.Czy to normalne? Bo mama chce mnie zapisać też do lekarza.
#2773 03-09-2017 o 15h19
Ban, bo I'm baaaaack xd Nie no tak na serio, co tam u Was?
#2774 03-09-2017 o 17h41
Ban, bo co do pierwszego okresu, to ja przez kilka dni chodziłam biała jak prześcieradło i spałam pół dnia, bo mnie brzuch naprawdę rozpierniczał. XD To było w Wielkanoc, więc resztę tygodnia zostałam w domu. :') I najlepsze, że nie skapnęłam się od razu, że to okres, bo ta krew była taka bardziej brązowawa (?) i dopiero mama spytała, czy to nie to, a ja uznałam, że możliwe. XD

#2775 04-09-2017 o 12h53
Ban, bo miałam to samo co Zioło, nie rozpoznalam okresu, bo to było brązowe najpierw xDD Zwłaszcza ze miałam 9 lat, czyli moja wiedza na ten temat była mglista a ani ja ani nikt z rodziny nie spodziewał się że mogę tak szybko dostać xD
Pamiętam że to była noc z 31 lipca na 1 sierpnia 2010 roku, mieliśmy w domu malowanie i nas wywieźli do babci i pamiętam że się strasznie najadłam słodyczy, tak naprawdę mnóstwo. No i myślałam, ze to przez to mnie tak boi brzuch, nie spałam całą noc. No i w dzień zobaczyłam to brązowe coś i uwaga xD przez chwile mialam taka myśl że to okres, ale niee, to przecież nie jest krew. Więc jaką miałam koncepcję? Ze być może tak się nażarłam że coś mi się stało, wiecie... Niezbyt smaczne tematy xD Ale w końcu powiedziałam sis i ona takie o matko dziecko ty masz okres xD

