Link do zewnętrznego obrazka
Kathe wróciła po niedługim czasie z kolejnym kubłem popcornu w rękach. Przepychała się między ludźmi, a jej usta raz po raz układały się, jakby coś mówiła. Gdy zbliżyła się na tyle, że mogłem usłyszeć co mówi, okazało się, że dziewczyna przeprasza każdą osobę, przed którą przeszła. W sumie co innego mogłaby mówić? Katherine usiadła na miejscu obok mnie i wzięła z mojej ręki gorącą czekoladę. Uśmiechnąłem się zawstydzony, bo przecież mogłem ją odłożyć na miejsce. Wziąłem garść świeżej, prażonej kukurydzy i wróciłem do oglądania filmu.
- Chyba nie masz nic przeciwko temu, że napiłem się trochę twojej czekolady? - spytałem szeptem, zerkając na nią.


