Ban, bo ja nigdy w wannie nie spałam, ale za to kilka razy na podłodze i trzy razy z koleżanką. W tym raz na jednoosobowym, rozkładanym fotelu. Biedaczka nie mogła znieść chrapania Madzi na łóżku obok jej łóżka, to wolała się cisnąć ze mną. XDD
A śpiąca Madzia to sadystka, nie Madzia. Wciąż pamiętam, jak mnie kiedyś próbowała udusić kolanem. XDDD




