Sam pomysł na rekompensatę bardzo fajny, akurat mi z dzisiejszej sakiewki pierwszy napój wypadł, chociaż tyle. Ale mało się na tym wzbogaciłam póki co, bo Jelon po prostu zaczął znosić rzeczy, już nawet nie narzekam, że nie takie, jakbym chciała, ale żeby chociaż na targu cokolwiek się dało sprzedać... W ogóle powoli zaczynam żałować zmiany kota, szczęścia niby więcej (ale i tak szczęścia do szczęścia nie mam, bo 286), ale od wyklucia nie przyniósł mi kompletnie nic, dopiero po wprowadzeniu rekompensaty zaczął znosić jakieś pierdółki. Ale zależy mi najbardziej jeszcze tylko na czarnej Artemis, może do końca eventu się uda...
I jeszcze dzisiaj otworzyłam pierwszą legendarną skrzynkę, wypadła mi sukienka z absyntowego stroju. Boru, miałam nadzieję na Kerosuki, bo, choć osobiście mi się nie podoba, to chociaż bym na targu opsnęła, a ta sukienka to nawet nie wiem, czy pójdzie.
W ogóle na amerykańskiej wersji dalej mam tylko epickie chowańce, a idzie mi dużo lepiej niż na polskiej, rzeczy chociaż na targu drogo sprzedaję i stać mnie na moje potrzeby, a u nas, choć wysyłam legendę, trochę taka lipa :/
Ostatnio zmieniony przez Ygritte (29-12-2016 o 21h49)
Long as I remember the rain been comin' down, clouds of mystery pourin' confusion on the ground...
