Hey, jestem chyba o najdłuższym stażu z przedstawiających się i trochę mi wstyd, ale co tam... ostatecznie po łamaniu się podejmuję próbę przedstawienia:
Jestem Ania, mam 22 lata i studiuję na AGH w Krakowie. Przechodziłam przez wiele zainteresowań m. in. jeździectwo, taniec towarzyski czy strzelectwo. Obecnie interesują mnie najbardziej książki, studia i mój chłopak. Niekoniecznie w tej kolejności 
Na MF trafiłam tu z francuskiej wersji, Wcześniej grałam jeszcze w miss bimbo, zanim rozdzieliło się na ma-bibmo i angielską wersję, która już sporo temu upadła. Starsze graczki na pewno pamiętają 
To tyle o mnie na wstępie. Pozdrawiam wszystkich!
Forum - Missfashion.pl, gra o modzie dla dziewczyn!
Strony : 1
#1 12-12-2014 o 07h26
#2 12-12-2014 o 17h06
Pamiętam miss bimbo! Trochę się w to kiedyś grało. I niestety pobiłaś mój staż tutaj o 8 dni!
Widzę, że jesteś z Zielonej Góry, ja niedaleko Kostrzyna nad Odrą mam swój domek rodzinny, więc muszę spytać o najważniejszą rzecz!
Falubaz czy Stal? Czy w ogóle nie interesujesz się tym tematem i "nienawiścią" Gorzowa z Zieloną?
#3 12-12-2014 o 17h21
Hey Kafra 
No skoro Zielona Góra to nie mogłabym pozwolić sobie na bycie za Stalą, więc oczywiście Tylko Falubaz! 
Jak mieszkałam w ZG to chodziłam na mecze i interesowałam się bardziej żużlem, teraz już mniej bo jednak odległość swoje robi. Oczywiście derby ze Stalą zawsze są najbardziej interesujące i z ludźmi z Gorzowa zawsze się przekomarzam, ale takiej prawdziwej nienawiści między miastami nie lubię i nie rozumiem.
A jak z Tobą? Fanka żużla? 
#4 12-12-2014 o 17h39
Właśnie nie za bardzo. Pooglądać mogę, ale nie interesuję się tym tak bardzo. Nigdy też na meczu nie byłam, ale jakoś nie ciągnie mnie do tego.
U mnie w liceum, chodziłam do LO do Gorzowa, sporo było słychać krytyki na Falubaz i duużo nieprzyjaznych słów. Ale co zrobić. W Gorzowie i tak już mają problem Stal/Stilon. Dwa kluby, inna dyscyplina i się nie lubią.
A który rok studiujesz i jak Ci idą studia? Jaki kierunek? AGH to taka już dość ambitna uczelnia
Mam znajomych, którzy tam studiują 
#5 12-12-2014 o 18h26
To ja Ci polecam pójść na jakiś mecz. Super emocje i to w sumie same dobre. Przynajmniej ja mam takie doświadczenia. Wszyscy kibicują, cieszą się i jest zupełnie inaczej niż jakiś tam mecz w tv 
Studiuję Wiertnictwo i za miesiąc będę bronić inżyniera, więc 7 semestr teraz kończę. Uczelnia chyba jak każda inna. Tak się wydaje, że skoro już taka wiekowa to może lepsza, ale i tak na studentów nikt nie zwraca uwagi.
A Ty studiujesz?
#6 12-12-2014 o 18h50
Studiuję matematykę. Najpierw rok we Wrocławiu, ale byłam pomiędzy rodziną, niedaleko Kostrzyna, a chłopakiem koło Lublina. Tak pośrodku i po roku przeniosłam się do Lublina na to samo.
Za miesiąc to już niedługo także powodzenia życzę! 
#7 12-12-2014 o 21h09
uuu matematyka...z obrzydzeniem wspominam całki i matematykę stosowaną przez trzy semestry. Współczuję albo zazdroszczę
albo jedno i drugie.
nie było lepiej we Wrocku niż w Lublinie?
#8 12-12-2014 o 23h40
Wrocław to chyba najpiękniejsze miasto w Polsce i bardzo za nim tęsknię. Jak chodzi o studia to nie ma wielkiej różnicy. W Lublinie za to mam chociaż chłopaka blisko, a rodzinę odwiedzam tak samo rzadko jak wtedy gdy byłam we Wrocławiu. Tu się nic nie zmieniło.
Nie wiem co złego widzicie w tych całkach 
#9 13-12-2014 o 01h07
brr Wrocław, kojarzy mi się tylko z korkami. Zawsze przez niego jadę jak wracam do domu. Wole Poznań
no i o oczywiście Kraków 
#10 13-12-2014 o 10h58
Książkocholiczka, co?
Witam w klubie. A skoro tak, to mam do Ciebie trzy pytania:
- ulubiony gatunek?
- twoje trzy ulubione książki?
- trzech najlepszych autorów ever? 
Ostatnio zmieniony przez Dasharia (13-12-2014 o 13h51)

#11 13-12-2014 o 13h23
Aaaa jak ja nie lubię jak mnie ktoś pyta o najbardziej ulubione. Ja jestem taki niezdecydowany człowiek xD
Gatunek to akurat prosto, bo od kilku dobrych lat to polska fantastyka. Kiedyś także horror. I oczywiście takie zwykłe powieści różnego typu 
Ulubione książki to już ciężej:
-pierwsza łatwo, bo jako jedyną książkę przeczytałam chyba z 4 razy i jest to "Szkoła uczuć" Curtis Sittenfeld
- druga to już ciężko, ale może "Zaginiona dziewczyna" Flynn Gillian. Wiem, że na pewno do nie wrócę. Bije film o głowę albo dwie 
- trzecia to się muszę zastanowić, bo już jest tyle dobrych... no może dam trylogię Andrzeja Pilipiuka "Kuzynki", bo chyba pod takim tytułem ogólnym jest.
A autorzy? Na pewno Stephen King, Pilipiuk i może Pratchett? Jego Świat Dysku mnie strasznie rozśmiesza.
Ostatnio przeczytałam "Intruza" Stephanie Meyer i polecam gorąco. A teraz czytam "Achaję" Ziemiańskiego i mimo uprzedzeń i dwukrotnego zabierania się za nią własnie kończe tom I i naprawdę jest niezła.
Trafiłam w coś co czytałas? 
#12 13-12-2014 o 13h48
Oj, i to dość mocno xD
Pratchett! Kocham, kocham, kocham, niech żyje świat absurdu
"Carpe Jugulum" leży mi na półce i póki co zbiera kurz czekając, aż uporam się obecną lekturą, którą pewnie będę czytać gdzieś tak do lutego (kawał obłego tomiszcza...). Z fantastyką polską jestem średnio zaznajomiona, częściej sięgam po zagraniczną, a z Pilipiukiem ciągle mi nie po drodze (acz tyle dobrego o nim słyszałam, że pewnie w końcu sięgnę). "Achaję" czytać próbowałam, ale wyskoczyły mi inne, "ważniejsze" książki... cóż, trzeba będzie wreszcie do niej wrócić. 
Da się czytać "Intruza"? Serio? O.O Po porażce o nazwie "Zmierzch" panicznie boję się wszystkiego, co mogłoby wyjść spod pióra Meyer... Ale skoro polecasz, to może się przemogę... 

#13 13-12-2014 o 13h55
A Ćwieka czytałaś książki? Serię Kuzynki znam, ale nigdy nie czytałam 
#14 13-12-2014 o 16h52
Ćwieka? No pewnie! Kłamca wymiata. Choć trzecia i czwarta część już mocno słabiej. Dreszcza i Dreszcza 2 też posiadam. Całkiem ciekawa fabułka 
"Carpe Jugulum" czytałam już kilka lat temu, ledwo pamiętam o czym, ale wiem że mi się podobało 
"Intruz" jest naprawdę w zupełnie innym stylu i sama się zdziwiłam. Kupiłam tą książkę po obejrzeniu filmu, ale film jest taki ubogi w porównaniu do książki.
Do Achaji przekonałam sie dopiero koło setnej strony xD Wcześniej ją męczyłam, bo już mam kolejne dwie części zakupione, bo z góry założyłam, że mi się spodoba. Na szczęscie...podoba się 
#15 14-12-2014 o 12h41
Na Kłamcę ciągle zbieram kasę (czytałam tylko 1 część), ale mam Dreszcza 1 i 2 i mam chłopców 1 i 2.
Mam jeszcze Piekary jedną z tych o inkwizycji, Mortimerze, ale to opowiadania, a chciałabym by to była jedna całość po kolei, a nie parę różnych historyjek. Ale też całkiem spoko. Polecam spróbować 
#16 15-12-2014 o 00h44
Mi z cyklu o Moridmerze brakuje trzech ostatnich, bo nie moge dostać właśnie trzeciej od końca, więc czekaj.
Dzis skończyłam pierwszy tom Achai. Z
a trzy dni w domu dorwę się do drugiego bo już czeka 
A jak "Chlopcy"? Widziałam jakiś czas temu, ale nie mogłam się zdecydować
#17 15-12-2014 o 15h31
Takie osobliwe Ćwiekowskie
Zostawiłam w domu 2 część i nie przeczytałam jej do końca, ale i tak kupię jeszcze 3 część. Jak podobają Ci się jego książki to ta jest w podobnym stylu. Powiem szczerze, że pomysł ciekawy i się rozwija historia.
#18 16-12-2014 o 18h23
Najpierw muszę skończyć Gwiazd naszych wina, potem jeszcze Achaję a jej trochę jest i jeszcze Wrogowie publiczni xD a w ksiegarniach czaję się już na trylogie Igrzysk i Niezgodnej 
#19 16-12-2014 o 21h27
Oglądałam i Gwiazd naszych wina i Niezgodną i filmy bardzo wyszły. Ta sama aktorka akurat gra.
Jak się spodoba to zobacz Ender's Game. Też fajny film. 
#20 16-12-2014 o 23h28
Oglądałam! Całkiem mi się podobał, zwłaszcza, że mnie bardzo zaskoczył fabułą, nie mówiąc o tym, że nie spodziewałam się, że w ogóle mi się spodoba xD
Filmy też oglądałam. W "Gwiazd naszych wina" podobała mi się o wiele bardziej, ale pewnie po prostu rola sama w sobie lepsza. Ostatnio czytam same książki, których widziałam ekranizację... wolę odwrotną kolejność, ale zawsze dowiaduję się o książce już po obejrzeniu filmu 
Strony : 1
