Kanapka, idę na grafikę.
Risotto (lol, co tu dzisiaj tak żywnościowo? XD), tym to ja też się martwię. XDD Może trudno w to uwierzyć po tym, jak bardzo rozgadana jestem w internecie, ale na żywo jestem koszmarnie nieśmiała. '-' Na szczęście lubiany przeze mnie kolega z klasy idzie do tej samej szkoły i na ten sam kierunek, więc prawdopodobnie nadal będziemy w klasie, bo raczej nie ma wystarczająco wielu chętnych, żeby utworzyli dwie i nas rozdzielili. ^^

, ale nie dam się tak łatwo.
ja jak zdawalam na studia to mialam 200 osob na jedno miejsce





