Po czym złamiesz rękę niefortunnie lądując.
Nauczę mojego pasa nowych sztuczek.

Strony : 1 ... 133 134 135 136 137 ... 139
Po czym złamiesz rękę niefortunnie lądując.
Nauczę mojego pasa nowych sztuczek.

Ale jakaś twoja sąsiadka doniesie na policję, iż zmuszasz swoje zwierze do wykonywania różnych czynności, przez co otrzymasz mandat.
Dostanę się na najlepszą uczelnię w kraju! 
"Okaże się zbyt wymagająca i nie zdasz do następnej klasy.
Udam się na koncert jakiegoś metalowego zespołu.
Ostatnio zmieniony przez spsr (15-04-2018 o 16h57)

Ale tłum dzikich fanów cię tam stratuje.
Dzieci będą się o mnie uczyły w szkołach 
"I będą rysować wąsy na zdjęciach z twoim wizerunkiem.
Dowiem się jaki jest sens życia.
Ostatnio zmieniony przez spsr (16-04-2018 o 18h32)

I wtedy okaże się, że go wcale nie ma.
Odwiedzę odległe planety. 
"Ich atmosfera cię wykończy.
Rzucę wszystko i pojadę w Bieszczady.

Ale okaże się, że spadł tam radioaktywny ładunek, przez co dotrzesz do strefy skażonej...
Sprawię, iż ludzie będą mogli latać, bez żadnych urządzeń typu: samolot etc. 
"Ludzie nie będą korzystać bo bezpieczniej czują się na ziemi.
Napiszę piosenkę.

Będzie za ambitna dla prostego odbiorcy, dlatego nie zyska popularności. A później na zawsze opuści Cię wena i zostaniesz gwiazdą jednego utworu.
Wezmę udział w akcji uświadamiającej społeczeństwo o skutkach spożywania mleka i nabiału.
Przyjadą producenci i fani mleka, którzy przegadają cię mówiąc o jego wartościach.
Nauczę się piec chleb.

Ale podczas jednej z prób upieczenia owego wypieku, twój chleb się podpali, przez co cały twój majątek strawią płomienie...
Odkryję tajemne przejście, w jednym z grobowców faraonów 
"Przez co dopadnie cię klątwa faraona.
Wybuduję sobie drewniany domek w lesie.

Jakiś debil podpali trawę na łące przy lesie, ogień się rozprzestrzeni i spłonie cały las, łącznie z Twoim domkiem i rodziną jeżyków żyjących nieopodal.
Zrobię prawo jazdy.
Ale podczas egzaminów, twój egzaminator + ty wpadniecie do rowu, on trafi do szpitala, zaś ty połamiesz sobie kończyny... Sorka, że tak drastycznie.
Kupię swojemu tacie na urodziny (22 kwietnia) idealny prezent.
"Który po kilku dniach odejdzie w zapomnienie.
Przeniosę się w czasy rewolucji francuskiej! >D

Ale rozwścieczony tłum cię stratuje.
Znajdę sobie przyjaciółkę! 
"A potem się obudzisz.
Nauczę się śpiewać!
...Tak ci się będzie wydawało, w rzeczywistości będziesz fałszowała jak nie wiadomo co
.
Polecę w kosmos!

"Ale już z niego nie wrócisz.
W końcu się ogarnę i będę pracowita.

Przez chwilę. Szybko Ci się to znudzi.
Przestanę wszystko psuć.

Tak, ale to będzie tylko cisza przed burzą...
Zostanę egiptologiem! 
"Zostaniesz, ale wystraszy cię mumia...
Wyprasuję wszystkie swoje koszulki.
Ale źle ustawisz temperaturę i popalą ci się na szwach.
Ogarnę się ze sprawozdaniami.
Gdy skończysz, przez przypadek zalejesz je wszystkie kawą.
Zrobię zaległe pranie.